Bliżej niż myślisz.
Nie wiem czy wiesz, ale to zdjęcie zrobiłam, parę kilometrów od Puław.
Akurat , chciało by się rzec.
A jednak tak.
Uwielbiam mini podróże.
Wiadomo, że większe wyprawy również. Ale większą satysfakcję odczuwam, kiedy znajdę urokliwe miejsce parę minut od mojego rodzinnego miasta.
Znam tą okolicę na wylot.
Przebiegłam ją wzdłuż i wszerz.
Nie może się nudzić.
O każdej porze roku ma swój klimat.
Oczywiście przełom wiosny i lata jest przynajmniej dla mnie, najlepszy.
Kwitnąca facelia...
Ale o tym innym razem.
Nie umiałabym tak po prostu przejechać tamtędy i nie zatrzymać się choćby na chwilę.
Kubek kawy i lornetka.
Tak, tak. Nie ciastko.
Lornetka.
Uwierz mi, to zmienia postać rzeczy na zawsze.
Uważność razy 10.
Ilość zwierzyny w okolicach Puław jest imponująca.
Nasz pies również to zauważył 🤘
GPS must have.
Inaczej szukaj rudego w polu🙃
A jeszcze jedno.
Naprawdę warto cieszyć się z najmniej spektakularnych rzeczy w życiu. One poprawiają nam wzrok 😉
K&M&R
Komentarze
Prześlij komentarz